Rozdział III
Ale odsunęłam się od niego. Mówiąc:
- Przepraszam, ale nie jestem jeszcze gotowa. Za mało się znamy. Wybacz
- Nie to ja przeprasza. Nie powinienem. Ale mam nadzieję, ze się jeszcze spotkamy?
- No ja tez mam taka nadzieję.
- Hmmmm....To może podasz mi swój numer tel – zaproponował Nathan.
- No pewnie. - po chwili wymieniliśmy się numerami tel.
- To zadzwonię do Ciebie w najbliższym czasie i się umówimy . To do zobaczenia.
Nathan pocałował mnie w policzek, gdyż wiedział, że nie może
liczyć na nic więcej z mojej strony. Wchodząc do domu odwróciłam
się by mu pomachałaś . weszłam do domu. Byłam bardzo zmęczona.
Za dużo wrażeń jak na jedne dzień. Od razu poszłam spać.
Następnego dnia, gdy się obudziłam była godzina 9. Była sobota,
więc nie szłam do szkoły. Po prostu leżałam w łóżku i
rozmyślałam o wczorajszym wieczorze. Nie dowierzając, że działo
się to naprawdę. Zeszłam na dół do kuchni. Na stoliku było
naszykowane śniadanie. Mojej mamy nie było w domu. Zrobiłam sobie
herbatę. I poszłam do swojego pokoju. Włączyłam komputer i
weszłam na facebooka. Moja przyjaciółka wciąż była na mnie
zła. Była dostępna, więc postanowiłam napisać i ja przeprosić,
chociaż nie wiem w czym zawiniłam, ale nie lubię gdy się
kłócimy. Więc zrobiłam tak jak chciałam. Przeprosiłam, a ona??
Na szczęście ci napisała, że nie jest już zła. Postanowiłyśmy,
że nie możemy zmarnować tak wspaniałego dnia. Więc po południu
postanowiłyśmy się wybrać do galerii handlowej. Uwielbiamy
chodzić po sklepach. Umówiłam się z nią na 14 w centrum
handlowym. O godzinie 13 50 byłam już na miejscu. Musiałam na nią
chwileczkę poczekać. Zawsze się spóźnia. Przyszła kilka minut
po 14. Od razu poszłyśmy do naszego ulubionego butiku.. Po godzinie
miałyśmy już pełne torby nowych ciuchów.
- Amy może wybierzemy na kawę i ciastko? Należy się nad chwila odpoczynku.- zaproponowałam
- To bardzo dobry pomysł. To może pójdziemy do tej kawiarki co zawsze.
Co tydzień do niej chodziłyśmy. Tylko dlatego, że kelner, który
nam obsługiwał strasznie podoba się Amy.. Zamówiłyśmy
cappuccino oraz sernik. (uwielbiam sernik). Cieszyłam się z naszego
spotkania. To moja najlepsza przyjaciółka. Brakował mi naszych
rozmów. Jednak nie nic jej nie mówiłam o Nathanie. Chciałam , aby
to była maja słodka tajemnica. Gdy wróciłam do domu było jakoś
przed 19. Byłam bardzo zmęczona, więc postanowiłam, się
położyć. Spałam jakieś 2 godziny. Pewni spałabym jeszcze
dłużej, ale obudził mnie sygnał sms. Zajrzałam na niego i od
razu na mojej twarzy pojawił się uśmiech . Na wyświetlaczu
pojawił się komunikat, że dostałam wiadomość od Nathana.
Chwile, się cieszyłam, ale później zrobiło mi się smutno.
Pewnie napisał, że nie chce się już ze mną więcej
spotkać.-pomyślałam Jednak w sms napisał tak:
Hej Nathali.
Stęskniłem się za Tobą. Chciałbym się z Tobą spotkać, jeżeli
jest to możliwe. Bardzo mi na tym zależy.
Na mojej twarzy znowu pojawił się uśmiech, już chciałam mu
odpisać,
że się zgadzam. Ale po chwili zastanowienia...
Siema;) Już 3 rozdział. Szkoda tylko, ze tego nikt nie czyta. Wiem, że jest to benadziejne. Ale fajnie by było gdyby ktoś skomentował. Podrawiam Was.:)